Nie szło, nie szło, ale wyszło!

Po pechowym dla mielczan meczu z Piotrkowianinem, Stal puntów pojechała szukać do dalekiej Gdyni, gdzie musiała stawić czoła tamtejszej Spójni. Przed spotkaniem Jakub Ćwięka przestrzegał, że nie będzie to łatwy mecz, i miał rację…

Pierwsze minuty zdecydowanie należały do gospodarzy, którzy bezlitośnie wykorzystali złe wejście w mecz podopiecznych Krzysztofa Lipki i Tomasza Sondeja. Co najważniejsze dla Gdynian nie był to ich kilkuminutowy zryw, gdyż zawodnicy z Trójmiasta dowodzeni przez Roberta Kamyszka sięgnęli nawet po pięcio bramkowe prowadzenie. W końcówce mielczanie jednak nieco się przebudzili i do szatni schodzili przegrywając już tylko 15:16.

Wydawać by się mogło, że na początku drugiej odsłony „Biało-Niebiescy” w końcu obejmą prowadzenie, lecz nic z tych rzeczy! Inicjatywę na parkiecie ponownie przejęli gospodarze, a dalszej części spotkania ich prowadzenie sięgnęło ponownie pięciu trafień. Na domiar złego Jakub Kłoda został ukarany czerwoną kartką wynikającą z gradacji kar, lecz to wydarzenie jeszcze bardziej zmotywowało mielczan, którym w tym meczu po ich myśli nie układało się kompletnie nic.
Stal uszczelniła obronę, na boisko wszedł Jakub Ćwięka, bezbłędny był Paweł Wilk i tak oto w 55. minucie „Czeczeńcy” zdołali doprowadzić do remisu, a następnie wyjść na prowadzenie. Stal zachowała się jak typowy bokser, który czekał całą walkę, aby w samej końcówce zadać decydujący cios. Po tym uderzeniu Spójnia nie zdołała się już podnieść, a mielczanie końcówkę meczu wygrali aż 8:1 odnosząc tym samym triumf 35:31! Krzysztof Lipka i Tomasz Sondej po spotkaniu jak mantrę powtarzali słowo „CIERPLIWOŚĆ”, które jest najlepszym podsumowaniem piątkowego pojedynku.

Mielczanie dzięki wygranej awansowali na 4. miejsce w grupie pomarańczowej i zrównali się punktami z trzecim Piotrkowianinem. Druga dobrą informacją jest występ naszego wychowanka – Jakuba Ćwięki, który wchodząc z ławki zdobył 6. bramek i zanotował swój najlepszy występ w PGNiG Superlidze. Mecz życia? Ten dopiero przed nim!

 

Spójnia Gdynia – SPR Stal Mielec 31:35 (16:15)

Spójnia: Głębocki, Zimakowski, Michalczuk – Kamyszek 8, Rychlewski 8, Kyrylenko 5, Jamioł 3, Marszałek 3, Brukwicki 2, K.Pedryc 1, P.Pedryc 1 oraz Krawczenko.
Karne: 2/3.
Kary: 12 min. (K.Pedryc 6 min. – cz.k., Kamyszek, Rychlewski, Krawczenko – po 2 min.).

SPR Stal: Lipka, Wiśniewski – Wilk 8, Ćwięka 6, Janyst 5, Cuzic 4, Mochocki 3, Krupa 2, Sarajlić 2, Wojkowski 2, Chodara 1, Kawka 1, Wypych 1 oraz Krępa, Skuciński, Kłoda.
Karne: 4/4.
Kary: 12 min. (Kłoda 6 min. – cz.k., Wojkowski, Mochocki, Janyst – po 2 min.

'