Stal wygrywa z Arką i ponownie jest zależna sama od siebie!

Mecz z Arką Gdynia był dla mielczan spotkaniem ostatniej szansy, gdyż przegrana niemal przekreślała szanse Stali na pozostanie w PGNiG Superlidze. Mielczanie doskonale o tym wiedzieli, a biorąc pod uwagę wynik oraz rezultaty innych spotkań, to będący w trudnej sytuacji „Czeczeńcy” nie mogli wymarzyć sobie lepszego scenariusza, niż ten którego byliśmy świadkami.

Podopieczni Marcina Basiaka od samego początku wyszli na to spotkanie niesamowicie zmotywowani i skoncentrowani, co niemal od razu przełożyło się na wynik, gdyż Stal zaledwie po kilu minutach prowadziła już 7:2. Bardzo duża w tym zasługa min. Tomasza Wiśniewskiego, który pierwszą połowę zakończył ze skutecznością obron wynoszącą ponad 50%.
W sukurs poszli mu jego koledzy, którzy w ataku byli niemal nieomylni, a nie do zatrzymania okazali się Piotr Krępa, Paweł Wilk i Hubert Kornecki. Ostatecznie Stal schodziła do szatni przy prowadzeniu 21:11, lecz mielczanom to nie wystarczało, gdyż doskonale pamiętali co wydarzyło się kilkanaście dni wcześniej w Gdańsku, czy chociażby w rundzie zasadniczej w Gdyni, gdzie przy wysokim prowadzeniu niemal wypuścili zwycięstwo z rąk.

Początek drugiej połowy nie ułożył się jednak po myśli mielczan, gdyż gospodarze zaczęli mozolnie odrabiać straty, a te w pewnym momencie zostały zniwelowane do pięciu trafień. Goście na więcej Arce jednak nie pozwolili, a końcówka spotkania należała zdecydowanie do nich, gdyż na siedem bramek Stali Arka odpowiedziała tylko jednym trafieniem, dzięki czemu podopieczni Marcina Basiaka wygrali 41:30, co powoduje, że mielczanie ponownie liczą się w walce o utrzymanie w PGNiG Superlidze!

Nie bez znaczenia był również sam rezultat, gdyż „Biało-Niebiescy” wygrali różnicą jedenastu bramek, a biorąc pod uwagę przegraną u siebie z Arką dziewięcioma trafieniami, to Stal w dwumeczu okazała się lepsza, a rezultat bezpośrednich starć może mieć niebagatelne znaczenie na finiszu rozgrywek. Tym samym mielczanie zbliżyli się do przedostatniej Arki na dwa punkty, a dodatkowo wyniki innych spotkań spowodowały, że Stal w walce o utrzymanie ponownie jest zależna sama od sienie, a ewentualne zwycięstwo w sobotę z Wybrzeżem Gdańsk sprawi, że na kolejkę przed końcem mielczanie wyprzedzą gdańszczan w tabeli!

Mecz z Wybrzeżem już w sobotę o godzinie 18:00 i liczymy na Waszą pomoc! Zróbmy to razem!

 

Arka Gdynia – SPR Stal Mielec 30:41 (11:21)

Arka: Pieńczewski, Ram – Skwierawski 7, Przysiek 5, Brukwicki 5, Jasowicz 4, Rychlewski 4, Wolski 2, Kamyszek 1, Jamioł 1, Lisiewicz 1 oraz Całujek, Czaja, Dworaczek, Wołowiec, Ćwikliński.
Karne: 2/3.
Kary: 4 min. (Jamioł, Kamyszek – po 2 min.).

SPR Stal: Wiśniewski, Andelic – Krępa 9, Wilk 7, Krupa 4, Kornecki 4, Sarajlic 3, Rutkowski 3, Mochocki 3, Kowalczyk 3, Skuciński 3, Grzegorek 1, Walintsow 1 oraz Dutka, Krajewski.
Karne: 2/3.
Kary: 16 min. (Mochocki, Grzegorek – po 4 min., Wilk, Kowalczyk, Krupa, Rutkowski – po 2 min).

Sędziowie: Leszczyński, Piechota.
Delegat ZPRP: Piotr Brenk.