SPR Wisła wyraźnie lepsza

Orlen Wisła Płock i SPR Stal Mielec zainaugurowały trzecią serię spotkań PGNiG Superligi. Wtorkowa potyczka miała być dla gospodarzy okazją do przetarcia przed Ligą Mistrzów, zaś dla Stali okazją dobrego zaprezentowania się na tle mocnego rywala.

– Do Płocka jedziemy walczyć i szukać okazji w urwaniu punktów Wiśle. Tak przed meczem w Orlen Arenie mówił Marcin Miedziński, i w pierwszych minutach można było odnieść wrażenie, że Stal plan ten realizuje, gdyż początek ułożył się po myśli „Czeczeńców”, którzy prowadzili 3:1. Wisła zdołała rzecz jasna wyrównać i wyjść na prowadzenie, lecz wyrównana walka trwała do 20. minuty.
– Graliśmy swoją piłkę ręczną do momentu aż nie wykorzystaliśmy kilku sytuacji, wtedy wdarła się niestety w nasze szeregi panika. – Mówił na konferencji prasowej Dawid Nilsson, który odniósł się do ostatnich 10 minut pierwszej połowy, gdzie niewykorzystane szanse mielczan zemściły się i to SPR Wisła schodziła do szatni prowadząc 17:10.

W drugiej połowie Stal przypominała niestety bardziej zespół w końcówki pierwszej odsłony, niż ten, który naładowany i pełny wiary wybiegł na boisko Orlen Areny na samym początku. Wisła w dalszym ciągu była stroną dominującą i z minuty na minutę bardzo łatwo powiększała swoją przewagę wyprowadzając skuteczne kontrataki.
Pomimo wyniku na pewno cieszy dobry występ bramkarza – Krystiana Witkowskiego i kolejnego z mieleckich wychowanków – Michała Kozioła, który zadebiutował w PGNiG Superlidze i zdobył swoją premierową bramkę.

Ostatecznie Stal przegrała 38:22, lecz na konferencji prasowej trener gospodarzy – Xavier Sabate nie szczędził ciepłych słów pod adresem Dawida Nilssona i jego zawodników.
– Myślę, że to będzie udany sezon dla Stali, która w pierwszych 20 minutach sprawiła nam sporo problemów. W tym zespole widać już rękę Dawida oraz to jak ciężką pracę wykonują. – zakończył hiszpański szkoleniowiec.

Stal po trzech kolejkach nie ma jeszcze na swoim koncie punktów, lecz pomijając pechową końcówkę meczu z MKS-em Kalisz trudno oczekiwać by było inaczej biorąc pod uwagę, że mielczanie mierzyli się już z PGE VIVE Kielce i Orlen Wisłą Płock. Najbliższa okazja do premierowych punktów nadarzy się 21 września, gdyż do Mielca przyjedzie Wybrzeże Gdańsk. Mecz zaplanowano na godzinę 19:15.

Orlen Wisła: Stevanović (3/12 – 25 proc.), Morawski (5/17 – 29 proc.) – Matulić 5, Ruiz 5/4, Mihić 7, Stenmalm 4, Szita 3, Góralski 3, Mlakar 3, Źabić 1, Mindegia 3/1, Krajewski 1, Czapliński 2, Kowalski, Sulić, Jankowski

SPR Stal: Wiśniewski (3/20 – 15 proc.), Witkowski (4/24 – 17 proc.) – Krępa 6, Walyntsau 2, Kornecki 2, Krupa 4/2, Skuciński 1, Olszewski 2, Miedziński 1, Kozioł 1, Wypych 1, Adamczak 1, Mochocki 1, Dutka, Wilk, Jędrzejewski