Witaj, nieznajomy!
Rejestracja | Przypomnij hasło

Czeczeńcy polegli w Zabrzu. Stal - Powen 26:33

04-12-2011

A A A

Drukuj
13. kolejka PGNiG Superligi okazała się szczęśliwa dla szczypiornistów NMC Powen Zabrze. Zabrzanie chcieli zrewanżować się ekipie Tauron Stali Mielec za jednobramkową porażkę z pierwszej rundy. Tym razem jednak szczęście dopisało podopiecznym Bogdana Zajączkowskiego, którzy po dobrym meczu pokonali Czeczeńców 33:26.

NMC Powen Zabrze - Tauron Stal Mielec 33:26 (16:11) 

NMC Powen Zabrze:
 Kicki, Ner, Banisz - Mogielnicki 1, Niedośpiał 3, Lasoń 6, Stodtko 1, Marhun 3, Garbacz, Mokrzki 6, Bushkov 4, Kulak 1, Kryszeń 1, Kowalski 1, Kandora 4, Nat 2.

Tauron Stal Mielec: Wolański, Kiepulski - Wilk 3, Albin 1, Janyst 3, Sobut 6, Jędrzejewski, Szpera 2, Babicz 1, Kubisztal 4, Basiak 2, Gliński 4, Chodara. 

Kary: 
NMC Powen Zabrze:
 10 minut 
Tauron Stal Mielec: 10 minut 

Sędziowie: Igor Dębski i Artur Rodacki (obaj Kielce) 

Wynik spotkania otworzył w 2. minucie Marcin Basiak. Jak przystało na pojedynek zabrzańsko-mielecki początek był bardzo wyrównany. W 8. minucie na listę strzelców wpisał się Grzegorz Sobut, za dwie minuty to samo uczynił Łukasz Janyst. W efekcie czego po raz pierwszy w tym pojedynku zespoły dzieliło więcej niż jedna bramka (3:5). W 11. minucie gra mielczan zaczęła się załamywać. Pierwszym sygnałem rozprężenia przyjezdnych był rzut karny wykonywany przez Sobuta, zawodnik oddał rzut ponad bramką Piotra Nera. Zaś za sprawą duetu Łukasz Kandora - Aleksandr Bushkov na tablicy widniał remis po 6. Gościom po rzutach Basiaka i Janysta udało się odrobić stracone punkty i powrócić na dwubramkowe prowadzenie, na tym jednak ich szczęście w meczu się skończyło. W 19. minucie Adama Wolańskiego pokonał Remigiusz Lasoń, zawtórował muVitalij Nat, wyrównując stan pojedynku po 8. Dobra passa NMC Powen Zabrze rozpoczęła się kilka chwil później. Między mieleckie słupki trafił oraz lepiej prezentujący się na parkiecie Lasoń, potem punkt dołożył Kandora. Rzutu karnego nie wykorzystał co prawda Bushkov, ale Białorusin wykazał się refleksem i umieścił jednak piłkę w bramce Czeczeńców. Do tego udane próby Dariusza Mogielnickiego i ponownie Lasonia sprawiły, że gospodarze prowadzili już 13:9. Fantastyczną serię przerwał Dariusz Kubisztal. Pokonanie dobrze dysponowanego Nera nie było jednak łatwe. Końcówka należała do podopiecznych Bogdana Zajączkowskiego, którzy po celnym rzucie Aleksandra Kryszenia mieli przewagę aż sześciu bramek (16:10). Pierwszą połowę zamknął bramką Sobut (16:11). 

W drugiej odsłonie meczu lokalna ekipa nie spuszczała z tonu. Trafienia Niedośpiała i Bushkova doprowadziły do stanu 18:12. Po stronie mielczan niemal nie istniała ich najsilniejsza broń, czyli szybka kontra. Na 20 minut przed końcem podopiecznym Ryszarda Skutnika udało się za sprawą Rafała Glińskiego i Marka Szpery minimalnie zmniejszyć stratę do rywali do czterech bramek (21:17). Szybko jednak zabrzanie odbudowali sześciopunktową przewagę. W 43. minucie na parkiecie pojawił się niedawny nabytek NMC Powen Zabrze bramkarz Artur Banisz. Debiut między słupkami był wymarzony, golkiper obronił rzut karny Glińskiego, a następnie jego "dobitkę". W 46. minucie przyjezdni ponowni zbliżyli się, po udanej próbie Pawła Wilka, do rywali na cztery bramki. Schemat sprzed kilku minut został powielony, wystarczyły bowiem dwie minuty, aby po trafieniu Dimy Marhuna zabrzanie znów prowadzili 25:19. Mielczanie nie mogli przełamać niemocy, która w ostatnich pięciu minutach przybrała ogromne rozmiary. Po rzucie Lasonia Tauron Stal przegrywała już 23:29. Trafienie Niedośpiała na trzy minut przed ostatnim gwizdkiem sędziów i wynik 31:25. W ostatniej minucie gry Pawła Kiepulskiego pokonał Arkadiusz Kowalski, a kilka sekund później honorową bramkę zamknięcia zdobył Sobut. W efekcie NMC Powen Zabrze wygrało 33:26. Wygraną zabrzanie okupili jednak kontuzją Dariusza Mogielnickiego, którego z gry wykluczył groźnie wyglądający uraz kolana. 
(źródło: sportowefakty.pl)
Komentarze (12)
Adam Świątek...
Dodano 02-12-2011 przez ~jaet
Adam Świątek zmienia klub. Może to będzie Stal Mielec :) ?? To najciekawszy (lub jeden z najciekawszych) zawodnik młodego pokolenia na prawym rozegraniu w Polsce. Jeżeli Tauron myśli poważnie o sponsoringu mieleckiego szczypiorniaka, to takiej okazji nie powinno się przepuścić.
transfery
Dodano 01-12-2011 przez ~info (gość)
no szkoda troche u nas to moglby tez byc lidermiem na rozegraniu ale jak to zawsze w zyciu jest zycie zawodowe wazniejsze np jak bylo z kliszczykiem wybral gorzow bo chcial ukonczyc studia i dlatego miedzy innymi nie wybral stali tak samo bylo z niektorymi zawodnikami stali ktorzy opuscili klub by studiowac ale mam nadzieje ze stal znajdzie kogos dobrego kto by chcial grac u nas moze ten swiatek ale niewiadomo co bedzie i jaka oferte wybierze zawodnik
transfery
Dodano 01-12-2011 przez ~miki (gość)
Na stronie Bittenfeld jest informacja, że Heib przenosi się do Stuttrarter Kickers na okres 2 lat, o ile się nie mylę to nasz klub tak się nie nazywa. Wybrał tą ofertę ponieważ studiuje w tej miejscowości.
transfer?
Dodano 01-12-2011 przez ~fun (gość)
na stronie tv bittenfeld pisze ze alex heib zmienia klub czy byc moze to bedzie stal bo ostatnio byla o tym mowa jesli to prawda to dzialacze klubu sie postarali i bedzie dobre wzmocnienie dla nas
karne
Dodano 01-12-2011 przez ~ (gość)
ile bylo karnych da mielca a ile dla zabrza?
koło
Dodano 01-12-2011 przez ~xxxx
Niestety taka jest prawda. Chodzę na wszystkie mecze Stali i jak się przyglądam Jędrzejewskiemu to czasami idzie się tylko za głowie złapać.
kolo
Dodano 01-12-2011 przez ~www (gość)
wiecie to juz pacek lepiej gra na kole w czuwaju ostatio trafil 8 bramek
mecz
Dodano 01-12-2011 przez ~abc (gość)
zabrzanin, a gdzie ja napisałem, że jak Kubisztal rzucił 4 bramki to zagrał dobrze? Rzucił 4 bramki i dobre zasłony stawiał, dlatego zagrał dobrze w ofensywie (czytanie ze zrozumieniem się kłania), a w defensywie poniżej swojego poziomu nie schodził, natomiast inni zagrali trochę słabiej w tym elemencie.
Mecz
Dodano 01-12-2011 przez ~Zabrzanin (gość)
Ale wy jesteście znawcy widzę. To ,że ktoś nie rzucił min, 5 bramek to już zagrał słabe zawody. Akurat ja wam powiem , że jestem kibicem Zabrza, i jako jedynego z Mielca widziałbym w naszym zespole Szperę. Gość według mnie ma oczy dookoła głowy. Wszystkie bramki wyżej wymienionego kołowego padły właśnie z asyst Szpery, moim zdaniem bardzo perspektywiczny zawodnik . A jeszcze chciałbym dodać, że nigdzie na świecie nie ocenia się zawodników po ilości rzuconych bramek, tylko oczywiście w Polsce dla kibiców jest to wykładnia postawy zawodnika na boisku - Żałosne.
Sorka co do "Kubła"
Dodano 01-12-2011 przez ~jaet
Nie wiem czemu ubzdurałem sobie, że kołowi rzucili w sumie 1 bramkę. Teraz widzę, że Darek zagrał fajne zawody, więc cofam to co powiedziałem o kole. Niestety co do Wiktora, zdania zmienić się nie da.
mecz
Dodano 01-12-2011 przez ~abc (gość)
Byłem na meczu i widziałem. Powiem szczerze, że Stal nie zagrała bardzo słabo, gdy mielczanie prowadzili 3 bramkami ok. 15 minuty kontrę zmarnował Janyst i od tego zaczęło się zło Stali, tylko dobrze zagrał Powen. W bramce jak szalony bronił Ner, a grający w podwójnej przewadze Powen odskoczył i kontrolował mecz. Punktem zwrotnym mógł być początek drugiej połowy, gdzie Stal grała 4:6 przez 1:30 i fragment ten zakończył się wynikiem 1:1, a nie np. 3:0 dla Stali. Bardzo dobrze funkcjonowała obrona Powenu, który wyprowadzał bardzo fajne kontry. W ostatnich 10 minutach przewaga Powenu zwiększyła się, bo Stal musiała zaryzykować. Największym mankamentem naszego zespołu było doprowadzanie do sytuacji, że Powen po akcjach ofensywnych zdobywał karne (chyba 7, czy 8). Adam Wolański odbił parę piłek, ale nie było tego za wiele. Co do kołowych to bardzo dobrze zagrał Kubisztal - rzucił 4 bramki, bardzo dobre zasłony stawiał, a Jędzrzejewski... szkoda gadać jak stanął na środku tak stoi, ani zasłony, ani próby znalezienia sobie sytuacji rzutowej, po prostu dno. Krzysztofik w Przemyślu gra pierwsze skrzypce. Niezawodny w obronie, solidny w ataku. Dla niego trenerzy Czuwaju zmienili ustawienie w ataku na 2:2:2 i grają na 2 kołowych w większości akcji. Szkoda Damiana, bo miał jaja i choć czasem brakowało umiejętności to nadrabiał to sercem, czego Jędrzejewskiemu brakuje. Najbardziej nieudany transfer w sezonie.
A tak ogólnie o meczu i nie tylko...
Dodano 01-12-2011 przez ~jaet
Ło matko, porażki i to w takich rozmiarach to ja się nie spodziewałem, ale przy takiej postawie Adasia Babicza i Marka Szpery wygrać się nie da. Tradycyjnie nie mamy koła i z tym trzeba będzie coś zrobić w (pewnie niedalekiej) przyszłości. To co gra Jędrzejewski mógł spokojnie grać Pacek. Pozostaje tylko mieć nadzieje, że Pacek w Przemyślu zrobi milowy krok w przód. Nie obserwuję zbyt uważnie gry Czuwaju, ale występ Krzysztofika w meczu z Olimpią PŚ musi budzić szacunek. A wracając do Stali, to mówi się trudno, choć niepokoi słaba postawa na wyjazdach. Gramy jednak dalej ;).
Dodaj komentarz




Serwis sprstal.mielec.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzegamy sobie prawo do edycji lub usunięcia komentarzy.

STATYSTYKI

Gości online: 5

Wszelkie prawa zastrzeżone TAURON STAL Mielec © 2012
Projekt i realizacja:
strony www mielec
Facebook