PIŁKA RĘCZNA – PGNIG Superliga mężczyzn
Mecze z Vive Kielce to zawsze w Mielcu wielkie święto szczypiornika i tak było w sobotni wieczór w mieleckiej hali MOSiR-u, tym bardziej że tym razem z „dream teamem” Bogdana Wenty po raz pierwszy przyjechały kolejne gwiazdy naszej reprezentacji czyli Sławomir Szmal i Grzegorz Tkaczyk. Komplet widzów na trybunach, świetny doping zaprzyjaźnionych ze sobą kibiców obu klubów i niezłe widowisko dopełniły obraz tego sportowego wydarzenia.
SPR STAL MIELEC – VIVE TARGI KIELCE 28:40 (16:20)
Stal: Wolański Kiepulski - Albin 4 (2k), Wilk 1, Janyst 2, Sobut 5, Szpera 1, Babicz 2, Kubisztal 4, Gawęcki 2, Basiak 3, Gliński 4 oraz Szatko, Jędrzejewski i Chodara.
Trener – Ryszard Skutnik.
Vive: Cleverly, Szmal - Tomczak 2, Rosiński 2, Jurecki 5, Buntić 6, Kuchczyński 3, Stojković 5 (1k), Jachlewski 6, Zaremba, Tkaczyk 6, Olafsson 3, Zorman, Jurasik 2 oraz Zaremba i Zorman. Trener – Bogdan Wenta.
Sędziowali: B. Leszczyński, M. Piechota (Płock). Kary: 4 minuty i 10 minut. Widzów: ok. 2000 (w tym 120-osobowa grupa kibiców z Kielc)
Każdy rywal drużyny z Kielc marzy raczej nie o zwycięstwie, a bardziej o godnej porażce. W Kielcach buduje się drużyny z myślą o walce w Lidze Mistrzów i po pozyskaniu Szmala, Tkaczyka, Buntica i Tomczaka taki zespół Bogdan Wenta ma.
Stal mimo wszystko nie zamierzała pęka przed faworytem i od pierwszych minut walczyła z dużą determinacją, aby nie zawieść swoich kibiców i sponsorów. Trzeba w tym miejscu dodać, że stalowcy wybiegli na parkiet w okazjonalnych koszulkach z poparciem dla posła Jana Burego, który, co nie jest tajemnicą, włączył się aktywnie w szukanie sponsorów dla drużyny z Mielca.
Nim rozpoczął się mecz kibice wielką owacją powitali także byłego wieloletniego prezesa klubu FKS Stal Mielec Edwarda Kazimierskiego, który za kilka dni obchodzi 80 urodziny.
Po 5 minutach Stal prowadziła 4:3. Jako pierwszy Cleverego pokonał Janyst, a potem ładnymi rzutami z drugiej linii pod poprzeczkę popisali się Sobut ze Szperą, Odpowiedź Vive była natychmiastowa – kielczanie włączyli drugi bieg i zdobyli pięć bramek z rzędu (4:8). Kiepulskiego zmienił Wolański, ale skuteczniejszy po przeciwnej stronie boiska był Cleverly i kielczanie kontrolowali grę, karcąc nasz zespół szybkimi kontrami.
Chwilowo Stal zbliżyła się na 2 gole (6:8), ale w 13 min. było już 6:11 i Ryszard Skutnik poprosił o przerwę. Szkoleniowiec Stali szukał optymalnego zestawienia i mocno tasował składem. Dało to niezły efekt, bo najpierw dwa trafienia Basiaka, a potem dwie bramki z rzędu Gawęckiego pozwoliły mielczanom zakończyć pierwszą połowę przyzwoitym wynikiem 16:20.
W drugiej połowie Bogdan Wenta mógł pozwolić sobie na wystawienie praktycznie nowej siódemki – na plac gry weszli Szmal do bramki oraz Tkaczyk, Olafsson, Zaremba, Jachlewski, Jurasik i Zorman. Zespół Stali walczył bardzo ambitnie. Widać było pewną cierpliwość w grze i to pozwoliło do 45 minuty prowadzić bardzo wyrównaną grę.
Był nawet taki moment, że „Goliat” poczuł na plecach oddech „Dawida”, a w kontrze Basiak miał szansę zniwelować przewagę do 3 bramek. Niestety w tym momencie wielką klasę pokazał Szmal, który w kolejnych akcjach kontynuował passę znakomitych interwencji, po których uruchamiał kontry swojej drużyny bezwzględnie wykorzystywane przez głównie Tkaczyka i Jachlewskiego. Ze stanu 21:25 goście uciekli na 23:34 i było po meczu. Kielczanie konsekwentnie wykorzystywali błędy graczy Stali i pewnie sięgnęli po dwa punkty dające im powrót na fotel lidera ekstraklasy.
Stalowcom należą się brawa za trzy kwadranse w miarę równej walki z potentatem. Oby był to dobry prognostyk przed kolejnymi dwoma meczami na wyjeździe.
Edward Tabor
Powiedzieli po meczu:
Sławomir Szmal:
-Pierwsza połowa mogła się podobać. Było sporo szybkiej gry i ładnych bramek. Nam często trudno jest utrzymać pełną koncentrację i to gospodarze wykorzystali na początku drugiej połowy. W końcu jednak przejęliśmy całkowicie inicjatywę i w sumie jestem zadowolony z wyniku i naszej gry. Błędy się zdarzały, ale tego całkowicie nigdy nie da się uniknąć. Staramy się do każdego rywala podchodzić z uwagą i koncentracją.
Komentarze (8)
Dodaj komentarz
Postanowiliśmy wyłączyć możliwość komentowania artykułów dla gości. Wszystkich, którzy chcą włączyć się do dyskusji, zapraszamy do
rejestracji w serwisie. Liczymy, że przyczyni się do podwyższenia poziomu niektórych komentarzy.
Niebawem pojawi się także możliwość komentowania za pośrednictwem Facebooka.
Serwis sprstal.mielec.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Zastrzegamy sobie prawo do edycji lub usunięcia komentarzy.
Dodano 27-09-2011 przez ~Bartek
Galeria z meczu już jest. :)