Mecz kontrolny z Azotami Puławy [ZDJĘCIA]-Emocje do samego końca!

Remisujemy w sparingu z Azotami Puławy
Po bardzo emocjonującym meczu SPR Stal Mielec zremisowała z Azotami Puławy 32:32. Waleczni mielczanie po raz kolejny udowodnili, że potrafią sprawić niemałą niespodziankę. Przede wszystkim taki wynik można uznać za bardzo duży sukces SPR Stali Mielec i nadzieję na rundę rewanżową PGNiG Superligi. Podopieczni trenera Dawida Nilssona udowodnili także, że potrafią wyciągać wnioski i z każdym kolejnym meczem chcą być lepsi. Jeszcze na początku listopada w lidze zdecydowanie lepsze były Azoty Puławy. Tydzień temu w pierwszym sparingu również wygrali puławianie, ale ich przewaga nie była już tak znaczna. Teraz przyszedł czas na remis, po bardzo emocjonującym meczu. Tym bardziej mielczan można chwalić, bo Azoty do Mielca przyjechały w niemal najmocniejszym składzie. Od początku spotkania Azoty utrzymywały przewagę, ale ani razu nie można było ją określić „bezpieczną”. Dopiero po kwadransie gry ich przewaga wyniosła najpierw cztery, a następnie pięć bramek. W 18.minucie było 6:11 i było to ostatnie tak wysokie prowadzenie Azotów. Waleczni podopieczni trenera Dawida Nilssona ruszyli do odrabiania strat i robili to bardzo skutecznie. Na tyle, że syrena oznajamiająca przerwę zawyła przy wyniku 13:15 dla Azotów. W drugiej połowie mielczanie kontynuowali dobrą grę i wynik końcowy pozostawał niewiadomą aż do końca. W naszej drużynie świetnie prezentował się zaprezentowany w środę Kacper Adamczuk. Były zawodnik Azotów rzucił 6 bramek i udowodnił, że w meczach ligowych będzie można na niego liczyć. SPR Stal Mielec – Azoty-Puławy 32:32 (13:15) SPR Stal: Witkowski, Wiśniewski – Wilk , Janust , Flont , Mochocki , Adamczuk , Chodara , Mocznka , Petrović , Krycki , Wołyncew , Nadzieja, Wojdak. Azoty-Puławy: Borucki, Bogdanov – Akimenko , Gumiński , Łangowski , Velkavrh , Szyba , Rogulski , Podsiadło , Jarosiewicz , Seroka , Baranowski , Kowalczyk, Przychodzeń.
Galeria zdjęć: